Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.



 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Polana Mistycznych

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Edhell
Edhell


Miano : Edhell
Liczba postów : 56
Join date : 07/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptyCzw Lut 12, 2015 5:59 pm

Nazwano tą polane tak z powodu istot, które odwiedzają to miejsce. Istoty mistyczne albo wyginęły, albo nie żyją, z niewiadomych powodów ślad po nich zaginął. Wiadome również jest to, że unikają oni kontaktu z ludźmi bądź po prostu nie ukazują to kim są naprawdę. Polana ozdobiona jest białymi kwiatami przypominającymi dzwoneczki, tyle, że te tutaj mają kształt rogu. Na tym terenie bardzo mocno odczuwalna jest pradawna magia. Może tutaj odprawiały się różne kręgi lub modły, kto wie. Po wielu latach nawet i ona została zapomniana tak samo jak mistyczne istoty. Czuć na tych terenach dawną świetność, ale przeminęła ona tak jak przeminęli mężni bohaterowie. Teraz tacy ludzie noszą miano najemników...
Polana dawniej traktowana niemal z czcią, teraz stała się zapomniana przez tubylców. Nazwa dawniej głosząca nadzieję, w naszych czasach traktowana jest jako zabobon. "Przecież Mistyczni nie istnieją!" powtarzają ludzie nie rozumiejąc, że w każdej legendzie jest cząstka prawdy, a nazwy mają nam o tym przypominać...
Powrót do góry Go down
Adiel
Adiel


Liczba postów : 18
Join date : 21/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptySob Kwi 11, 2015 7:02 pm

Adiel wyszedł z cienia kamienia który znajdował się na środku polany. Po minięciu 450 tysięcy lat, Adiel powrócił na kontynent Allwenii, nie bez powodu w pierwszej kolejności przyszedł na polanę mędrców. Pierwsze co zrobił to rozpoczęcie wyczuwania i rozpoznawania magii, musiał sprawdzić kilka rzeczy. Powodem dla którego wrócił dopiero po tylu latach było to, że regenerował siły, a, że stracił ich aż tyle, to musiał robić to tak długo. Gdy tylko skończył rozejrzał się, podszedł kilka metrów w prawo, przykucnął, podniósł kawałek ziemi, i przecedził między palcami. Jednak małą zbitkę delikatnie powąchał. Po czym na jego twarzy namalował się lekko złowieszczy uśmiech.
~"Doskonale, więc jednak, wszystko jest tak jak przypuszczałem" Pomyślał.
Miał wiele czasu na przemyślenia podczas pobytu na odległej nikomu, nawet jemu wówczas nieznanej wyspie odcięty od wszystkich z bogami i pradawnymi smokami włącznie, w miejscu, w którym nikt nie mógł go znaleźć. I doszedł do wielu wniosków dzięki, którym wszystko co dotychczas planował i chciał zrobić zmieniło się, jego cele były teraz zupełnie inne.
W ogóle z tego co pamięta teraz również uważany jest, oraz zyskał miano boga, jako jedyny człowiek. Teraz jednak tym bardziej nie uzna siebie za boga, i nie będzie chciał aby tak go nazywano.
Powrót do góry Go down
[MG]Lydiana
[MG]Lydiana


Miano : Lydiana - Prasmok
Liczba postów : 15
Join date : 28/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptySob Kwi 11, 2015 7:14 pm

Prasmoczyca w okolicach przebywała nie wiedząc, że jest jeszcze ktoś który ją obudzi nawet co było rzadkością bo zawsze wybierała tereny najcichsze ale co poradzić. Oczyska otworzyła mówiąc po cichu.
- Kto mnie ze snu budzi - odpowiedziała po cichutku rozciągając się i przemieniła w draconiskę. Aura rozświetliła teren jak słońce po poranku. Kobieta była ubrana w długą i białą suknię jak niczym inne. Oczy lekko otarła rękami i szła powoli widząc jednak tego osobnika co widziała go na wojnie. Zbliżała się powoli i pewnie.
- Kogo moje oczy widzą, czyżby zbawiciel świata tutaj pokazał się ? - odpowiedziała łagodnym głosem do Adiela.
Powrót do góry Go down
Adiel
Adiel


Liczba postów : 18
Join date : 21/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptySob Kwi 11, 2015 7:36 pm

Pierwszych słów pradawnej nie usłyszał gdyż powiedziała je zbyt cicho. Rozglądał się przed sobą dalej przykucając i troszkę rozmyślając, jego twarz nie przedstawiała żadnych szczególnych emocji, poza głębokim zamyśleniem wymieszanym z planowaniem. Gdy nagle usłyszał głos za sobą od razu, energicznie się odwrócił, jednak nie z powodu lęku, lecz bardziej zaskoczenia, że jeszcze ktoś tutaj jest, tym bardziej, że się rozglądał, a nikogo nie dostrzegł, mało tego nie wyczuł magii, choć może to być spowodowane tym, że działał na niewielkim terenie wokół siebie. Gdy spostrzegł Lidianę jego oczy przybrały znudzony wzrok, a on sam wstał, odwrócił się całkowicie w jej kierunku i odparł.
- Nie nazywaj mnie tak, nie zrobiłem tego dla świata, tylko dla siebie samego, powinienem ci to powiedzieć zanim okrzyknęłaś mnie wielce bogiem. - Gdy to mówił pod koniec dało się wyczuć złość i zdenerwowanie. - Jestem człowiekiem, zapamiętaj to sobie, zwykłym aniołem, należę do najsłabszych przedstawicieli tego świata, zwanych ogólnie ludźmi, i jestem jedną z ich pod ras, choć wśród ludzi jesteśmy jedną z silniejszych. - Gdy mówił, że jedną z najsłabszych dało się wyczuć lekkie zawahanie wymieszane z ironią. Z całą pewnością nie bez powodu. Chociaż chyba, teoretycznie jest to prawda, czyż nie?
Powrót do góry Go down
[MG]Lydiana
[MG]Lydiana


Miano : Lydiana - Prasmok
Liczba postów : 15
Join date : 28/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptySob Kwi 11, 2015 7:55 pm

Lydiana w takim momencie nie spuszczała wzroku patrząc na niego. Co poradzić że okrzyknęła go bogiem, za bardzo przewyższył ich poziom, a tak naprawdę według niej zasłużył na takie miano.
- Za bardzo odnosisz się moim zdaniem Adiel, ale nie trzymam urazy - odpowiedziała bez pretensji, najwyraźniej prasmoczyca miała bardzo dobry dzień i nie miała ochoty tracić humoru czy kłócić się z nim jak było naprawdę. W takim momencie odetchnęła jak oparła się ramieniem o drzewo.
- Szczerze mówiąc człowiekiem to raczej nie jesteś tylko Aniołem Ciemności tak naprawdę, jedynie możesz przypominać człowieka mój drogi, ale zważając na twoje czyny i tak zasłużyłeś na bycie bogiem choć to że zrobiłeś dla siebie to też coś znaczy - odpowiedziała i kończąc zdanie myśląc, żeby go nie urazić w tym momencie - a wiem, że Lethal gdzieś pewnie leży na terenach wulkanicznych ale to już nie moja sprawa tak naprawdę - odpowiedziała spokojniejszym głosem. Bogini Światła chyba nie była aż taka zła jak jej małżonek Morgoth, on raczej by nie cackał się jak ona teraz w rozmowach z boginiami czy innymi rasami. Zważała na to, że nie mówił prawdy tak naprawdę i było wyczuwalna ta ironia w jego wypowiedzi.
Powrót do góry Go down
Adiel
Adiel


Liczba postów : 18
Join date : 21/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptySob Kwi 11, 2015 8:07 pm

Na pierwsze zdanie wzruszył ramionami, z miną "i don't care". Z kolei na drugie długie zdanie zaśmiał się. - Wszystkie rasy są ludźmi, wszyscy jesteśmy humanoidami, więc ludźmi, tylko ludzie dzielą się na więcej niż jedną rasę, a to, że jedna z tych ras nazywana jest tak samo to już nie moja wina. Takie przynajmniej jest moje zdanie, i do takich doszedłem ostatnio wniosków. - Odparł bez większych emocji. Kolejne zdanie wywołało jednak kolejny złowieszczy uśmiech.
-A co jeśli powiem ci, że powstrzymałem go gdyż sam chciałem zniszczyć ten świat? I nie miałem zamiaru dopuścić do tego aby ktoś mnie w tym uprzedził? - Zapytał ją natychmiast i nieco prowokacyjnie.
Gdy oznajmiła gdzie jest Lethal wzruszył ramionami. - I tak nie jest nawet w jednej tysięcznej tak silny jak wtedy, jest na równi z byle, nieuzbrojonym lojalistą, a nawet słabszy. Nie mam powodu aby się nim przejmować.- Odparł. Następnie z kilku pobliskich cieni stworzył również kilku cienistych towarzyszy, typu magicznego, następnie wydał jednemu polecenie aby kontynuowali to co on zaczął zanim przyszła Lydiana (dokładnie tak powiedział "róbcie to co ja robiłem niedawno). Następnie usiadł na kamieniu, jakoś wolał posiedzieć niż stać.
Cieniści towarzysze w międzyczasie zaczęli badać magię, oraz teren dookoła.
Powrót do góry Go down
[MG]Lydiana
[MG]Lydiana


Miano : Lydiana - Prasmok
Liczba postów : 15
Join date : 28/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptySob Kwi 11, 2015 8:20 pm

Lydiana jakoś spoglądała się ze spokojem wtedy zauważyła nie dookoła niej teren na którym mogłaby też usiąść ale nie chciało się jej. W danym momencie pomyślała ile ma siedzieć jak już spała dwa lata po wojnie, która była nużąca i denerwująca ale Morgoth z Lethalem narobili katastrofy nie lubiła sprzątać za niego tego całego zamieszania. Wysłuchiwała się cały czas Adiela w danym momencie co miał do powiedzenia żeby jednym zdaniem to podsumować, żeby żadnych wywodów nie tworzyć.
- Hmm zniszczyć świat? hmm jakoś nie sadzę żebyś chciał to zrobić tak naprawdę... - odparła. Nie dbała tak jak powiedział Adiel o losy tego Letnala za pewne leży pewnie martwy albo już stamtąd wyszedł, a co pewnie to jeden procent prawdopodobne ale trzeba mu też dać nauczkę i skasować mu pamięć po tamtejszym wydarzeniu chyba...
- Hmm no może masz  mieć rację, ale humanoidalny nie oznacza to że jest w sto procent człowiek ale nie będę kłócić się w takim momencie, bo nie jestem tutaj żeby prowadzić bezsensowną rozmowę - odpowiedziała, widząc, że chce ją sprowokować ale nie udaje mu się to. Draconiska podeszła do niego trochę bliżej ale nie więcej jak o dwa drzewa do przodu. Wyczuwała jego smutek przeszłości co przeżył, jakoś ją to trochę przejęło ale nie chce o tym rozmawiać, każdy posiada problemy ale nie jest pewna żeby o tym mówić dlatego zostawiła sobie tę dygresję dla siebie.
- Co do tego terenu nie musisz się obawiać Adiel, tutaj są jedynie ruiny pradawnych czarodziei którzy utworzyli te miejsce - odpowiedziała widząc, te cienie co zaczynały badać obszar, może po prostu chce wiedzieć czy nie jest zagrożony, ah kto tam wie...
Powrót do góry Go down
Adiel
Adiel


Liczba postów : 18
Join date : 21/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptySob Kwi 11, 2015 8:38 pm

Jakby w ogóle mógł poczuć się zagrożony, miał swoje powody aby badać, badał od kilku lat w wielu różnych miejscach, ale ku jego zdziwieniu końcówka tego czego chce się dowiedzieć znajduje się właśnie na tym kontynencie. Gdy usłyszał jej odpowiedź odnośnie zniszczenia świata, zaśmiał się pod nosem - Ależ jesteś głupia, albo naiwna, jeśli wierzysz, że nie miałem takiego zamiaru, jednak teraz już mam inny cel, więc nie musisz się o to martwić. - Początek tego zdania zawierał pogardę, a z kolei dalsza część była zdecydowanie, i w stu procentach prawdziwa, włącznie z tym, że już tego nie chce. Teraz gdy odkrył tak wiele nie może pozwolić aby ten świat został zniszczony, dzięki swoim odkryciom, oraz przemyśleniom dowiedział się, że nie będzie takiej potrzeby. A on miał zamiar dokładniej wyjaśnić tą kwestię odnośnie humanoidalnych.
- Nikt nie powiedział, że w stu procentach, po prostu tym słowem powinno się opisywać wszystkie inteligentne rasy które nie są bogami. - Tak, dokładnie to miał na myśli.
Pierwszą reakcją na temat rzekomych obaw anioła, ten tsyknął spoglądając w bok ze złością.
- Wygląda na to, że wiem o tym terenie nieco więcej niż ty. - Po tych słowach było widać na nim poczucie wyższości, oraz po rak kolejny pogardy. Dobrze wiedział po co tu jest, i co musi zrobić. Ostatnie czego teraz potrzebował to kilka dodatkowych badań, aby być pewnym.
Powrót do góry Go down
[MG]Lydiana
[MG]Lydiana


Miano : Lydiana - Prasmok
Liczba postów : 15
Join date : 28/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptySob Kwi 11, 2015 8:48 pm

Lydiana słysząc obrazę w jej kierunku jakoś ją to nie specjalnie uraziło czy coś, bo nawet te słowo olała totalnie bo jak sama wcześniej wspomniała nie ma ochoty na niepotrzebne rozmowy i kłótnie. W końcu tutaj przyszła odpocząć, a nie zaczynać rozmowy kto jest wyższy z poziomem, a kto niższy.
- Możesz mówić co chcesz, gdyż nie zależy mi na kłótniach czy dyskusjach, jedynie chcę odpocząć od tej wojny, która mnie wkurzyła oraz co zrobił Morgoth - odparła. Możliwe że to nie było potrzebne mówić o tym terenie i tak by zrobił swoje taki on jest. Na spokojnie oczy przymrużyła i ziewnęła jakby ją znowu zaczynało coś nudzić... raczej chyba ta planeta oraz wszystko co tutaj się dzieje.
- Szczerze, może nie miałam czasu żeby badać tą planetę gdyż moi potomkowie ją tworzyli, nie do końca ja, nie będę wywyższać się bo to nie w moim stylu - odparła spokojnym głosem lekko zmieniając pozycję stania, po co te złości są wręcz nie potrzebne dlatego mało odzywała się.
- W dodatku jeśli ty badasz to i tak wiem co to było nic przede mną nie będzie ukryte, ale nie angażuję się w twoje sprawy czy innych bo to nie moja sprawa - odparła spokojnie w jego stronę, żeby nie odczuwał, że jest zagrożony czy ktoś go prowokuje, a tym bardziej prześladuje.
- Ja mam obowiązki, żeby pilnować wszechświat i jego harmonię i rytmikę dlatego jakoś nie zależy mi zbytnio na badaniu tej planety bo twórcy mi wszystko mówią - powiedziała ostatnie zdanie na temat tego co chciała wypowiedzieć się.
Powrót do góry Go down
Adiel
Adiel


Liczba postów : 18
Join date : 21/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptySob Kwi 11, 2015 9:01 pm

Jak dla niego to idealnie, że się nie miesza, po prostu coś pięknego. Ma w pełni wolną rękę, tak jakby, i bardzo dobrze. Gdyby to co badał miało jakiś związek z tą planetą... Znaczy ma, ale nie bezpośrednio z nią, a przynajmniej nie o samą planetę chodzi.
Co do złości. Ciężko nie być złym w rozmowie z kimś do kogo ogólnie ma się negatywne uczucia. - Tak więc odpoczywaj - Odparł po czym cicho burknął pod nosem, niesłyszalnie, Lydiana nie miała szans usłyszeć co mówi. - Póki możesz... - Następnie spojrzał w kierunku cienistych towarzyszy, i dodał. - Cóż, niedługo będziesz mogła w spokoju odpoczywać, powoli kończę - Posłał jej fałszywy uśmiech, po czym wstał. Zaczął powoli do niej podchodzić. Jeżeli jej reakcją była próba obrony, tudzież postawa sygnalizująca, że ma się nie zbliżać, pokazał tylko gestem, że nie ma zamiaru jej atakować, oraz dodał słownie. - Wyluzuj, wiem, że nie mam z tobą szans.
Z kolei gdy pozwoliła mu podejsć, stanął obok niej od strony z której nie było drzewa, położył rękę na ramieniu, delikatnie wbił metalowe pazury i powiedział ostrzegawczo. - Odpoczywaj, i oszczędzaj siły, przydadzą ci się.
Powrót do góry Go down
[MG]Lydiana
[MG]Lydiana


Miano : Lydiana - Prasmok
Liczba postów : 15
Join date : 28/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptySob Kwi 11, 2015 9:12 pm

Lydiana zaskoczona trochę jego reakcją nie zważała na to co ma do powiedzenia. Wtedy oczy delikatnie zaczynały błyszczeć jak światło słońca czyżby faktycznie zezłościł ją? Nie, wręcz przeciwnie tylko po prostu miała taki efekt źrenic. Spokojnie odetchnęła to że podeszła bliżej nie oznaczało, że to chce go atakować.
- Bez obaw będę odpoczywać,ale w swoim wymiarze - odpowiedziała mu. Myślał że nie usłyszy ona? nie jest jeszcze głucha żeby nie dosłyszała co mówi. Wtedy okazała gest śmiechu z lekkim temperamentem, ale czy majestatyczny był? nie. Po chwili zauważa jak on podchodzi bliżej do niej, nie zważała na to, nie broniła się bo po co miałaby to robić.
- Czy silna jestem? czy zaatakuję Ciebie? po co miałabym to robić ? - spytała go z ciekawości patrząc jak zbliża się stojąc bardzo blisko niego. Odetchnęła, mógł poczuć jej bicie serca.
- Adiel, ja nie mam zamiaru Ciebie atakować, bo nie chcę tego tak naprawdę, jestem po to żeby obserwować, a nie zabijać jak Morgoth, szybciej u niego wroga i prowokatora odnalazł, a nie we mnie mój drogi - odpowiedziała, uśmiechnęła się do niego bez żadnego odruchu typu pogardy czy jakiejś ironi, nie było tego u niej tak naprawdę.
- Ahh i jedno odnajdziesz kiedyś na drodze osobę, która Ci opowie o tym terenie będziesz miał więcej informacji niż teraz, to jedyna wskazówka którą mogę Ci powiedzieć - odpowiedziała ze spokojem do niego. Wyczuła jedynie jak wbił jej ramię delikatnie swe metalowe pazury, nie wyczuła bólu potrafi wytrzymać w tej sytuacji.
Powrót do góry Go down
Adiel
Adiel


Liczba postów : 18
Join date : 21/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptySob Kwi 11, 2015 9:24 pm

Jego głowa energicznie opadła z powodu niedowierzania, i lekkiego załamania, ale jednocześnie się uśmiechał, a w jego oczach pojawiło się więcej pewności, dokładnie jej słuchał, ale tak naprawdę nie bardzo potrzebował tych informacji. Przestał wbijać pazury i zabrał rękę z jej ramienia, spojrzał w niebo, pstryknął palcami, a wszyscy cieniści towarzysze zniknęli. Westchnął ciężko, a następnie spojrzał w jej kierunku, oczy jednak prezentowały sporą nienawiść. - Nie musisz mnie atakować, pamiętaj jednak... - Przerwał w tym momencie, zachował to dla siebie, chociaż wzrok wyraźnie wskazywał co chciał powiedzieć. Nie chodził tutaj też tylko o Lydianę.
- Ta informacja akurat do niczego mi nie jest potrzebna, wszystko co chciałem już wiem, teraz pozostało tylko jedno miejsce. - Teraz stanął przodem do niej. Patrząc dalej na nią w ten sam sposób, oraz zaczął powoli znikać w cieniu. Gdy zapadł się w cieniu do kolan, jego oczy zaświeciły innym kolorem niż dotychczas, a on sam się odezwał. - Dam ci pewne ostrzeżenie. Nie lekceważ potencjału... - Po tych słowach zniknął w cieniu niemalże natychmiastowo.


z.t
Powrót do góry Go down
[MG]Lydiana
[MG]Lydiana


Miano : Lydiana - Prasmok
Liczba postów : 15
Join date : 28/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptySob Kwi 11, 2015 9:29 pm

Lydiana wtedy jakoś nie zważała na jego słowa... zawsze musiał tak mówić albo faktycznie on coś knuje..
- Na to wygląda, że jednak nie ominie mnie pilnowanie Adiela czy też Lethala - odparła, nie zważył na to, że będzie osoba, która ma go pilnować z daleka to na pewno będzie anielica może go sprowadzi na dobrą drogę ale to raczej jeden procent że to się stanie.. Ryknęła jak smok podczas przemiany mówiąc.
- niech wymiar się otworzy gdyż mam chęć odpocząć - odpowiedziała i natychmiast wymiar otworzył się i weszła do niego oraz za nią zamknął się. Wtedy zniknęła spokojnie w jasnym blasku nocy.

z.t
Powrót do góry Go down
Illivarra
Illivarra
CESARZOWA THANGALDAROS


Miano : Ilivarra Ysaverin Vi Draak
Liczba postów : 36
Join date : 03/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptyNie Kwi 19, 2015 9:53 pm

Ilivarra pojechała na swoim wierzchowcu (wilczycy) Velidianie. Po chwili wysiadła z niego odetchnęła świeżym powietrzem myśląc sobie czy ten świat ile będzie trwał. W dodatku tyle miała myśli na sekundę, że to jakaś u niej udręka, czy jej ojciec żyje czy nie? Za dużo miała pytań, tak samo zaciekawiło ją to jak z Arvandorem.
- Ciekawe jak z Arvandorem, czy znaleźli tego władcę i mianowali ? - odparła cicho do siebie, zakładając ręce na krzyż. Oczy posiada w tej chwili bardzo mroczne i myśli nad niecnym planem może podbicia tego miejsca żeby mieć większy teren? Ah kto wie. Spokojnie usiadła na kamieniu rysując kolejne nowe ścieżki, zastanawiając się ile ma poprawiać tę mapę.
- Powinnam rysować więcej map, tylko ile czasu mi to zajmie - odparła znowu do siebie, mrucząc pod nosem. Zastanawiało ją jedynie ile tak będzie marudziła w tym miejscu.


Illivarra Vi Draak
Ośle­pieni światłem szczęścia trud­no przyz­wycza­jają się do mro­ku rozpaczy
IllivarraRelacjePocztaSkrytkaOme'nos
Powrót do góry Go down
Lily
Lily


Miano : Lily
Liczba postów : 22
Join date : 19/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptyNie Kwi 19, 2015 10:18 pm

Słuch miała dobry, a że czas aktualny rozważnie rozmieściła by pójść na spacer. Kiedy szła powoli przez polanę ku jej oczom dostrzegła mroczną elfkę na zwierzęciu. Uniosła brew ku górze, lecz mimo wszystko coś nakazało jej trzymać się bezpiecznie od niej, bo nie wiadome było co sprowadza ją w te tereny, zwłaszcza, że w okolicy tej jej domek stał. Nie chciała by wróg jej miejsce bezpieczeństwa odkrył. Stanęła z boku stojąc w swej zielonej sukni do ziemi z dekoltem jednak niewielkim i z długimi rękawami. Jej nieufność do obcych zawsze wielka była i teraz można było to dostrzec, zwłaszcza, że takich jak ona nie ma . Nie powinna mówić kim jest i jaką moc używa.
-Kimże ta nieznajoma jest? - powiedziała sama do siebie pod nosem zastanawiając się na głos, lecz czy i jej nie zauważyła? Nie wiedziała jakie nastawienie do niej ma, jednak na pewno odkryje to niebawem.
Powrót do góry Go down
Illivarra
Illivarra
CESARZOWA THANGALDAROS


Miano : Ilivarra Ysaverin Vi Draak
Liczba postów : 36
Join date : 03/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptyNie Kwi 19, 2015 10:28 pm

Illivarra wyczuła czyjąś obecność z daleka mając wrażenie, że ta osoba obserwuje. Oczy skierowała słysząc tylko kilka słów czyli ze zrozumieniem kim jestem ? Czy wrogiem, a sprzymierzeńcem? Odetchnęła kończąc jedną mapę tego miejsca. Odstawiła pióro którym rysowała mając nadzieję, że nie spłoszy owej istoty. Zdjęła kaptur po chwili spojrzenie miała normalnie identyczne w tej chwili jak u jej mamy Allameris. Dziwne odczucia miała jakby skądś znała wtedy powiedziała na jej pytanie:
- Witaj jestem Ilivarra - odparła spokojnym głosem, nie mogła całkowicie powiedzieć swojego nazwiska bo nie wie z kim ma do czynienia tak naprawdę. Spokojnie odetchnęła siedząc nie robiąc żadnych ruchów gwałtownych. Mroczna czekała na reakcję nieznanej osóbki, która stała na dziwnej drodze.


Illivarra Vi Draak
Ośle­pieni światłem szczęścia trud­no przyz­wycza­jają się do mro­ku rozpaczy
IllivarraRelacjePocztaSkrytkaOme'nos
Powrót do góry Go down
Lily
Lily


Miano : Lily
Liczba postów : 22
Join date : 19/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptyNie Kwi 19, 2015 10:36 pm

Jakoś z miejsca ruszyć się nie ruszyła nie wiedząc co planuje nieznajoma. Kiedy odwróciła się ku niej dostrzegła te same oczy... nie, identyczne, ale tak podobnie, że przez chwilę mogła by je pomylić.
-Masz takie same oczy, jak u niej - powiedziała głośno, ale jakby sama do siebie by upewnić się we własnych słowach. Czy było to możliwe? Spotkała kogoś z jej rodziny, wygląda, że tak. Nie myślała, że dojdzie do tego. Dopiero po chwili, kiedy zauważyła, że powiedziała na głos te słowa zasłoniła sobie ręką usta jakby powiedziała coś niestosownego.
-Nazywam się Lily - przedstawiła się po chwili milczenia lekkim kiwnięciem głowy. Póki co nie wyczuwała nic złego z jej strony, więc może nie ma się czego obawiać z jej strony? Nie. Allameris była kochana, piękna i przede wszystkim... była dla niej dobra, jak dla własnej córki. Mimo wszystko uwielbiała to w niej choć nie znała jej zbyt długo po tamtej strony. Może i ona będzie taka? Nie miała pojęcia, ale coś ją na pewno łączyło z Allameris, była tego pewna.
Powrót do góry Go down
Illivarra
Illivarra
CESARZOWA THANGALDAROS


Miano : Ilivarra Ysaverin Vi Draak
Liczba postów : 36
Join date : 03/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptyNie Kwi 19, 2015 10:48 pm

Ilivarra zauważyła już osobę o wiele lepiej, czyżby to druidka ? Jakoś nie wyglądała na nią ale lepiej nie chce z nią zbytnio zadzierać jak na razie. Po chwili usłyszała dziwne słowa od osoby wtedy odpowiedziała:
- Jak kto? u kogo? - odparła pytając ją głośniej też. Nie wiedziała o kim ona mówiła, jednakże odczuła dziwne wrażenie czy przypadkiem nie mówi o jej matce? Szczerze mówiąc nie zdziwiłoby ją to gdyż jej mama była rozpoznawalna w łonie natury u podobnych ras, które kochają wszystko co żyje. Odetchnęła odkrywając partie ciała widać z częścią materiału sukni o kolorze fioletowym to oznaczało, że jest żoną cesarza z Vendicare. Była bardzo dumna ze swojego męża i jest lojalna wobec niego. W końcu musi znać prawdę kim była jej mama, opuściła ją jak była młodsza. Zauważyła jedynie jej reakcję, no cóż na to wygląda, że wie o czymś.
- Miło mi Ciebie poznać - odpowiedziała lekko uśmiechając się, nie miała złych zamiarów. Jeśli Lily miała dobre relacje z jej mamą to nie będzie tych osób krzywdzić dlatego uzna to za neutralność, a może przyszła przyjaźń.
- Nie bój się, nie zrobię Ci krzywdy - wymówiła słowa, widząc obawę namalowaną na jej twarzy, nie zdawała jedynie z tego sprawy w tej sytuacji.


Illivarra Vi Draak
Ośle­pieni światłem szczęścia trud­no przyz­wycza­jają się do mro­ku rozpaczy
IllivarraRelacjePocztaSkrytkaOme'nos
Powrót do góry Go down
Lily
Lily


Miano : Lily
Liczba postów : 22
Join date : 19/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptyNie Kwi 19, 2015 10:56 pm

Póki co dobrze myślała, że nie musi się obawiać nic z jej strony, pewnie dopóki ona nie będzie agresywna ona również nie.
-U Allameris, macie identyczne oczy - powiedziała po chwili, bo nie miała powodu by jej kłamać u kogo takie oczy widziała, a znała tylko jedną taką osobę. Kiedy zobaczyła materiał kobiety spięła się nieco. To cesarzowa! Nie powinna nawet się do niej odzywać zwłaszcza tak jak ona teraz.
-M-mi również cesarzowo - powiedziała cicho do kobiety kłaniając się w jej kierunku w geście szacunku na jej status społeczny, na którym ona sama nie miała wpływu. Aczkolwiek bardzo szanowała osoby wyższego statusu społecznego.
Powrót do góry Go down
Illivarra
Illivarra
CESARZOWA THANGALDAROS


Miano : Ilivarra Ysaverin Vi Draak
Liczba postów : 36
Join date : 03/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptyNie Kwi 19, 2015 11:03 pm

Ilivarra cały czas miała dziwne odczucia, że coś jest nie tak. Miała rację chodziło cały czas o jej mamę, którą bardzo kochała nie zdawała tylko sprawy jak bardzo. No cóż każdy musi umrzeć, odetchnęła spokojnie.
- Hmm.. dziękuje Lily za komplement - odpowiedziała do niej milszym tonem, nie wiedziała tak naprawdę kim ona była dla jej mamy, dlatego chciałaby dowiedzieć się delikatnie. Po chwili jak zdjęła płaszcz był widoczny cały strój cesarzowej położyła go na trawie.
- Spokojnie, nie bądź spięta proszę, to że jestem cesarzowa, nadal czuję się jak zwykła dziewczyna - odpowiedziała spokojnie machnęła z gestem przyjaźni do niej.
- Hmm powiedz mi proszę, skąd znasz Allameris ? lub kim była dla Ciebie, oczywiście posłucham Cię - spytała ją z ciekawości, ogólnie miała dzisiaj wyjątkowy dobry humor na rozmowy z innymi. Co zazwyczaj było bardzo zaskakujące i szczere. Illivarra przypatrywała się osóbce, która stała. Powinna moim zdaniem też usiąść bo przecież jej jeszcze nogi ją zabolą.


Illivarra Vi Draak
Ośle­pieni światłem szczęścia trud­no przyz­wycza­jają się do mro­ku rozpaczy
IllivarraRelacjePocztaSkrytkaOme'nos
Powrót do góry Go down
Lily
Lily


Miano : Lily
Liczba postów : 22
Join date : 19/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptyNie Kwi 19, 2015 11:16 pm

-Nie ma za co cesarzowo. - Mimo wszystko była to dla niej krępująca sytuacja, rozmawiać tak w cztery oczy z cesarzową, jednak jej oczy nie dostrzegły ani straży, to było dość nie podobne do osoby takiego statusu, lecz co ona może wiedzieć. Kiwnęła lekko głową na zgodę, choć prawdą jest iż mimo wszystko panowanie nad państwem nie czyni z niej boga, a nadal zwykła dziewczynę i śmiertelniczkę, którą zapewne była. Po chwili zastanowienia podeszła do kobiety i usiadła jakieś dwa metry od niej na świeżej trawie wcześniej układając swoją suknię, a i u niej były widoczne identyczne oczy jak u Allameris, a nawet takie same. Przypadek? Cóż coś jej zostało z poprzedniego wcielenia.
-Allameris, ona....była bardzo kochana i miła dla mnie i w dodatku bardzo piękna. Widziałam ją...tam po drugiej stronie, zaopiekowała się mną, po tamtej stronie. Powiedziała mi, że byłam jej córką w poprzednim wcieleniu i ciało elfki mi pozostało tylko moje moce są inne. Powiedziała mi również nieco o swojej rodzinie, jednak niewiele, stwierdziła, że sama będę wiedzieć kto jest zrodzony z jej miłości. - mówiła cicho, ale za to powoli i dokładnie chcąc jej powiedzieć, że widziała jej, ich matkę po tamtym świecie i jednocześnie powiedzieć, że nic jej nie jest, dobrze się czuje. A to, że wzięła ją po swoje skrzydła też oznaczało matczyną miłość, a było to dla niej bardzo wiele. Uśmiechnęła się pod nosem spoglądając nieśmiało w jej stronę po czym zastanawiała się czy aby na pewno nie powiedziała za wiele jak na pierwszy raz. W sumie nawet jeżeli tak jest będzie poczuje na swwim ciele konsekwencje tego. Może być też wręcz przeciwnie więc wtedy będzie się bardzo cieszyć z tego powodu.
Powrót do góry Go down
Illivarra
Illivarra
CESARZOWA THANGALDAROS


Miano : Ilivarra Ysaverin Vi Draak
Liczba postów : 36
Join date : 03/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptyPon Kwi 20, 2015 2:21 am

Po chwili uśmiechnęła się do Lily. Sytuacja była bardzo krępująca może dla niej, ponieważ jakoś tego nie odczuwała. Rozmowa z nią może być zazwyczaj interesująca bynajmniej w tym momencie, ciekawiło ją co powie o niej. Spojrzała się na nią jak usiadła na świeżej trawie, czekając jak zacznie opowiadać co wie i kim jest. Wtedy spojrzała w jej oczy co bardzo zaskoczyło dopiero teraz, że ma oczy Allameris, jej mamy. Nie pasowało jej to nic... dlaczego czy to tylko jakiś sen? No cóż kto tam wie.
- To Ty jesteś moją siostrą, co ja pamiętam moja mama opowiadała, że straciła dwie córki Arię i Isabell - odparła w szoku lekko zaskoczona bardzo, że zatkała dwiema rękami swoje usta nie wiedząc co dalej mówić. W tej chwili była w tej samej lekko otumaniona, a najlepiej mina nie zmieniła się po nowinie po tylu latach.
- Cieszę się, że mamę widziałeś naszą - odpowiedziała uśmiechając ciepłym wzrokiem, co było bardzo rzadkie żeby Illivara pokazała swoje szczere uczucia czy też uśmiech przy innej osobie. Jednakże ona jest jej siostrą starszą, której nie doświadczyła. Łzy poleciały nie wiadomo dlaczego, wtedy uświadomiła sobie że coś mama opowiedziała o jakimś Zyntyxie.
- Dziwne jak powiedziałaś mi ostatnie zdanie, że nie wiesz kto jest twoim ojcem, to może znajdź informacje o Zyntyxie, który był mistycznym bogiem porządku i czasu podejrzewam, a może też energii - odparła chcąc jej pomóc, bo może on jest faktycznie ojcem, który z wyniku romansu czy też miłości Lily narodziła się. Jeśli to jest prawda, że zreinkarnowała się ona z ciała osoby do kolejnej to pamięta tę część i próbowała znaleźć rodzinę. No cóż znalazła siostrę tak naprawdę młodszą.
- Tak naprawdę, jestem Ilivarra Vi Draak zrodzona z romansu co ja wiem z Allameris von Arvandors i Malcalen Vi Draak - odparła spokojnym tonem, po co ma teraz ukrywać swoje prawdziwe nazwisko czy miano, to rodzina dlatego jej zaufała.
- Jestem tak naprawdę Cesarzową Thangaldaros, mogłam przejąć tron po mamie, ale nie mogłam, gdyż zostałam urodzona jako mroczna elfka dlatego chciałam kontynuować dzieło swojego taty, ale myślę czy to dobrze mieć wrogów w Arvandorze ? chciałabym chociaż zakopać na jakiś topór wojenny... tym bardziej też czy to prawda że mój ojciec nie żyje lub zaginął? - odpowiedziała mając dużo dziwnych pytań, może po prostu była zagubiona cesarzowa. Założone miała ręce jakby nie wiedziała co robić w tej chwili. Jednakże wie, że jest bardzo szczęśliwa z mężem swoim.


Illivarra Vi Draak
Ośle­pieni światłem szczęścia trud­no przyz­wycza­jają się do mro­ku rozpaczy
IllivarraRelacjePocztaSkrytkaOme'nos
Powrót do góry Go down
Lily
Lily


Miano : Lily
Liczba postów : 22
Join date : 19/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptyPon Kwi 20, 2015 12:09 pm

Dziewczyna uśmiechnięta się ciepło do elfki widząc jej reakcję, zapewne nie jedna osoba była by w szoku słysząc to, albo jej po prostu by jej nie uwierzyła.
-Zgadza się, ja jestem, znaczy Arią byłam w moim poprzednim wcieleniu - powiedziała spokojnie przypominając sobie słowa własnej matki, nie chciała nic przekręcić, bo to nie było by mądre z jej strony. Widząc uśmiech u kobiety odwzajemniła go z chęcią.
-Zyntyx...coś mi mówi to jednak nie pamiętam co... - powiedziała nieco zagubiona, chociaż imię to kojarzyła nie miała pojęcia skąd je znała i dlaczego.
-Wiem moja droga iż jesteś zrodzona z miłości Allameris po niej masz oczy, zaś Malcalen, to imię nic mi nie mówi, choć mam nadzieję, że dobrze mu się wiedzie. Przykro mówić mi to lecz o Twoim ojcu nie wiem nic, sama dostałam bardzo niewiele informacji i na nich muszę wnioski układać. - powiedziała powoli z lekkim uśmiechem. Kiedy była po tamtej stronie naprawdę niewiele jej powiedziała matka i choć było to "coś" wiedziała na czym stoi i czym może się kierować, głównie kierowała się swoją intuicją, która była wystarczająco wielka by pomagać jej w codziennych sprawach, lub tych mneij skomplikowanych.
Powrót do góry Go down
Illivarra
Illivarra
CESARZOWA THANGALDAROS


Miano : Ilivarra Ysaverin Vi Draak
Liczba postów : 36
Join date : 03/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptyPon Kwi 20, 2015 3:07 pm

Dziewczyna spokojnie spojrzała się na nią, nie potrafiła uwierzyć swoim oczom, że to jest jedna z sióstr najstarszych z dzieci Allameris. Nie wiedziała tak naprawdę co powiedzieć.
- To Ty jesteś Aria?! - odparła zdziwiona z lekkim zapytaniem, nie dowierząjąc ale co poradzić, nikogo z dalszego rodzeństwa nie widziała jak tylko Kharzad i Eliona, którzy zostali pilnować cesarstwa Thangaldaros. Doskonale wiedziała że może na nich polegać. Nie wiedziała tak naprawdę co powiedzieć.
- Hmm co ja wiem Zyntyx był mistycznym, czarodziejem za równo kiedyś też zreinkarnował się jak Ty Lily - odpowiedziała jedynie mówiąc co wie od mamy później doczytała się z księgi.
- Mama wspomniała mi że miała romans z Zyntyxem, jakby trochę to wyglądało dziwnie ale co poradzić była w nim zakochana jak straciła męża drugiego - odparła mówiąc spokojnie do Lily. Nie wiedziała czy dalej mówić ale powinna wiedzieć o tym.
- Twoim ojcem jest Zyntyx tak naprawdę - powiedziała na jej zagubienie, miała jedynie nadzieję, że nie będzie aż tak zaskoczona i nie ucieknie na samą myśl. Zawsze Illi myślała że mają podobną sytuację Allameris z Zyntyxem, później Allameris z Malcalenem ciągły ten sam motyw romansu.
- Tak moja mama bardzo mnie kochała, jednak Ojciec nie wiedział o moim istnieniu bo urodziłam się jako ostatnia z rodu i chcieli żebym ja była koronowana na cesarzową, a nie mój brat bo nie interesował się władzą aż tak jak ja - odparła do niej ze spokojem trochę mając powagę w głowie.


Illivarra Vi Draak
Ośle­pieni światłem szczęścia trud­no przyz­wycza­jają się do mro­ku rozpaczy
IllivarraRelacjePocztaSkrytkaOme'nos
Powrót do góry Go down
Lily
Lily


Miano : Lily
Liczba postów : 22
Join date : 19/02/2015

Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych EmptyWto Kwi 21, 2015 12:14 pm

Była zaskoczona reakcją kobiety i przez to podniosła głos, a ona sama wzdrygnęła się dość mocno.
-T-tak to ja, znaczy to było poprzednie wcielenie - powiedziała spokojnie choć jej głos drżał lekko.
-Miło to wiedzieć. - Ta informacja była dla niej przydatna, jednak nie wiedziała czy w tym życiu to będzie jej potrzebne, cóż pewnie czas pokaże.
-Jak widzisz ostatnie są pierwszymi objęłaś tron więc powinnaś to nosić z dumą - dodaa po chwili z ciepłym uśmiechem na ustach, w miedzy czasie udało się jej jakoś zrelaksować, bo pod palcami mogła czuć świeżą trawę, kwiaty i przede wszystkim ziemię.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




Polana Mistycznych Empty
PisanieTemat: Re: Polana Mistycznych   Polana Mistycznych Empty

Powrót do góry Go down
 

Polana Mistycznych

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: TERENY NICZYJE :: Legendarna Równina Mędrców-