Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.



 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Oaza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Farirrlan
Farirrlan


Miano : Farirrlan
Liczba postów : 30
Join date : 16/04/2015

Oaza Empty
PisanieTemat: Oaza   Oaza EmptyWto Kwi 21, 2015 8:11 pm

Na każdej pustyni są miejsca, gdzie woda i życie tętni spod gorących piasków. Ten mały obszar wkoło, którego zieleń rozkwita, a zwierzęta mają gdzie ugasić pragnienie. W sumie całe życie na pustyni kręci się wkoło oaz. Często są też miejscem postoju większości karawan.
Powrót do góry Go down
Farirrlan
Farirrlan


Miano : Farirrlan
Liczba postów : 30
Join date : 16/04/2015

Oaza Empty
PisanieTemat: Re: Oaza   Oaza EmptyWto Kwi 21, 2015 8:25 pm

Wkraczacie w okolicę oazy. Widzicie odpoczywających przy wodzie łowców. Widzicie jedynie karawanę, oraz 10 wojowników uzbrojonych w bułaty. Pod drzewem stoi dwójka zakapturzonych osobników. Nie widać żadnych broni ani przedmiotów, ponieważ ich ciała przykrywają długie czarne płaszcze. W karawanie mogą znajdować się kolejni ale nie jest to pewne. Możecie spróbować podkraść się do nich i dowiedzieć się gdzie jest smok, albo podejść do tego wszystkiego bardziej frontalnie. Wasza decyzja.
Powrót do góry Go down
Malcalen
Malcalen
BYŁY KSIĄŻĘ THANGALDAROS


Miano : Malcalen Akuma Vi Draak
Liczba postów : 39
Join date : 19/02/2015

Oaza Empty
PisanieTemat: Re: Oaza   Oaza EmptyWto Kwi 21, 2015 8:51 pm

Malcalen wylądował Lordem w dosyć bezpiecznej odległości, leciał też nisko tak aby nie łowcy ich nie dostrzegli. Podeszli powoli i ostrożnie w pobliże karawany, oczywiście odpowiednio się ukrywając po drodze, a dzięki umiejętnością skrytobójstwa, łotrzyka, itp. mieli ułatwione zadanie. Całe zbliżenie się w taki sposób miało oczywiście na celu przeprowadzenia rekonesansu. - No dobra, wypada obmyślić jakiś plan, i przede wszystkim dowiedzieć się gdzie trzymają smoka. - powiedział cicho do Rhiamon. Dziwić ją może jakiego smoka, w końcu jej nie wyjaśnił co to za misja, jednak dla niej i tak ważna była tylko możliwość rozruszania kości.
Zdecydowanie plusem było to, że miejmy nadzieję większość uzbrojona była w bułaty, przeciwko dwóm skrytobójcą nie jest to najlepsza broń. A już na pewno nie przeciwko tej dwójce. W każdym bądź razie, czas na pokazanie nieco zdolności strategicznych Malcalena. Wskazał na dwójkę pod drzewem i zaproponował - Wpierw zajmiemy się tą dwójką, oczywiście po cichu, ubierzemy ich płaszcze, i wykorzystamy przebranie w celu poszukania smoka. - Uznał ten plan za dobry, ale co zrobią jeżeli przeciwnicy ich dostrzegą, raczej zakraść się w pobliże postaci w płaszczu nie będzie problemem, ale pozostali mogą dostrzec ich zanim się przebiorą. W każdym bądź razie jeśli podejmować jakieś ryzyko, to chyba to będzie najlepsze.
Następnie zakradł się za drzewo, jeżeli udało mu się dostać niepostrzeżenie poczekał aż Rhiamon zajmie pozycje, i zaatakował przeciwnika mieczem w tym samym czasie co ona tego drugiego. Wbił mu go od tyłu w szyję, tak aby nie mógł wydać z siebie żadnego dźwięku, ani też ruchu, następnie wciągnął go za drzewo.


Ostatnio zmieniony przez Malcalen dnia Wto Kwi 21, 2015 9:21 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Rhiamon
Rhiamon


Liczba postów : 34
Join date : 16/02/2015
Age : 25

Oaza Empty
PisanieTemat: Re: Oaza   Oaza EmptyWto Kwi 21, 2015 9:14 pm

Wylądowali, a zaraz potem Rhia zeskoczyła z wierzchowca. Skradała się razem z Malem, ponieważ mężczyźni mogli ich łatwo dostrzec. Sporo ich było... Na pewno jakoś by sobie poradzili, ale mimo wszystko byłoby trochę użerania się. Przeniosła wzrok na Mala, który proponował jakiś plan. - To tak jak mówisz, najpierw ta dwójka, a potem pomyślimy co z resztą- szepnęła do niego. Smok? Przewinęła teatralnie oczami. Mogła się tego spodziewać, ale koniec końców tak jak mówił mroczny dla niej liczyła się zabawa i rozruszanie kości.
Kiwnęła głową do przyjaciela jakby dogadywała się z nim w myślach, po czym bezszelestnie starała się dostać za drzewo, za którym się znajdowali zakapturzeni oponenci. Chciała na nie wejść, a potem wystarczyło zeskoczyć i ich skutecznie uciszyć. Zatem, gdyby udało już jej się znaleźć za drzewem to usiłowała się dostać na gałąź. Czekała tylko na Mala, który albo zrobi to samo, albo coś równie pożytecznego i mogliby coś zdziałać. Dała mu znać ręką, żeby się pospieszył, bo przecież karawana nie będzie czekać całe życie, ale również zakapturzone postacie mogły się zorientować.
Powrót do góry Go down
Farirrlan
Farirrlan


Miano : Farirrlan
Liczba postów : 30
Join date : 16/04/2015

Oaza Empty
PisanieTemat: Re: Oaza   Oaza EmptyWto Kwi 21, 2015 9:37 pm

Wybraliście cichsze rozwiązanie. Postanowiliście zamordować dwóch zakapturzonych osobników. Wasze wejście na drzewo nie wzbudziło żadnego widocznego zainteresowania. Jednak moment kiedy ostrze Malcalena zbliżyło się do ciała przeciwnika rozpętało się piekło.

Malcalen zatopiwszy ostrze w ciele przeciwnika zorientował się, że coś jest jednak nie tak. Ciało zesztywniało a ostrze ugrzęzło w nim na dobre. Po ułamku sekundy z ust ofiary wydobył się przeraźliwy krzyk a z jego pleców wystrzeliły ostrza w kierunku jego napastnika.

Rhiamon ciągle siedząc na drzewie pozostawała niezauważona jednakże Mal nie ważne jak zareagował na pułapkę w ciele swojej ofiary został zdemaskowany i po chili otoczony przez przeciwników z bułatami.
Powrót do góry Go down
Malcalen
Malcalen
BYŁY KSIĄŻĘ THANGALDAROS


Miano : Malcalen Akuma Vi Draak
Liczba postów : 39
Join date : 19/02/2015

Oaza Empty
PisanieTemat: Re: Oaza   Oaza EmptyWto Kwi 21, 2015 9:51 pm

No cóż, pierwszą reakcją Malcalena była myśl "co do...?" Następnie natychmiast wygiął się w dosyć nienaturalny sposób z zamiarem uniknięcia wszystkich strzał, w razie czego zbroja, mimo iż dosyć słabej wytrzymałości, w końcu kosztem lepszych możliwości ruchu, powinna wytrzymać otarcie się strzał, a te które miałyby się wbić powinny mieć minimalne obrażenia. Chociaż przy zwinności elfa nie ma co się o takie rzeczy martwić. - No pięknie, teraz trzeba będzie wszystkich wyrżnąć - Powiedział cicho gdy spostrzegł, że jest okrążony. Jednocześnie dając Rhii w ten sposób znać, że ma wolną rękę. Wyciągnął drugi miecz. Ten pierwszy wbił w ziemię, i chwycił za sztylet. W razie ruchu w jego kierunku rzucił w przeciwnika najbliżej niego, celując w głowę, ciężko zapewne byłoby czegoś tak nagłego uniknąć. Tym bardziej jeżeli nie był na przeciwko niego, wówczas tym bardziej nie mógł się tego spodziewać. Z kolei to samo zrobił gdyby to Rhia pierwsza wykonała ruch, i zaatakowała kogoś, jeżeli siedziała na drzewie czekał na to co zrobią przeciwnicy.
Wracając do pierwszej opcji, od razu po rzucie sztyletem wyciągnął miecz z ziemi, i rozpoczął walkę. Rzecz jasna nie obędzie się od załączenia "Adrenaliny" i "Kręgu Zniszczenia".
Powrót do góry Go down
Rhiamon
Rhiamon


Liczba postów : 34
Join date : 16/02/2015
Age : 25

Oaza Empty
PisanieTemat: Re: Oaza   Oaza EmptyWto Kwi 21, 2015 10:22 pm

Westchnęła ciężko widząc, że Mal ładuje się prosto w kłopoty. No dobra... Przecież nie mogła tu siedzieć bezczynnie. Upewniła się tylko czy ma przy sobie te 4 główne sztylety, z których dwa były zatrute, ale je powinna zostawić na gorszą sytuację. Jeszcze upewnienie czy komplet 30 jest również przy niej. Na razie spróbuje zająć się wszystkim bez używania mocy. Sądziła, że da się to załatwić bez tego.
No dobra... Dwójka nie była istotami ludzkimi, więc było bez sensu atakować ich pierwszych. Najlepiej najpierw wybić muchy dookoła, a dopiero potem można zacząć się zastanawiać nad zakapturzonymi. Na pewno nie ujarzmi dziesięciu od razu, ale gdyby chociaż udało jej się obalić dwóch to popsuje im ten krąg, a Mal będzie mógł zrobić więcej. Zatem skorzystała z umiejętności skrytobójcy, mianowicie znikania podczas walki i atakowanie z zaskoczenia. Skoczyła niezauważona (miała taką nadzieję) ze sztyletami w dłoniach. Znajdowała się za plecami kilku przeciwników w związku z tym nisko na nogach postanowiła zaatakować dwóch usiłując trafiać w tętnice biodrowe, a potem szyjne. Dopiero w momencie ataku się ujawniła, choć kto wie czy trafiła. Zawsze pozostawała jej dalsza próba. Chciała zachować moce na jak najpóźniej. Choć sądziła, że skoro potrafi znikać w trakcie walki mogła spróbować pokonać ich w ten sposób pomagając Malowi. W międzyczasie dobyła zapasu zwykłych sztyletów i przemieszczając się wokół starała się rzucać kolejno w oponentów.
Powrót do góry Go down
Farirrlan
Farirrlan


Miano : Farirrlan
Liczba postów : 30
Join date : 16/04/2015

Oaza Empty
PisanieTemat: Re: Oaza   Oaza EmptySro Kwi 22, 2015 6:13 am

Dzięki waszym zdolnościom pokonanie sześciu przeciwników nie sprawiło wam żadnego problemu. Pozostała czwórka patrzyła na was z przerażającym gniewem lecz po chwili uśmiechnęli się chytrze. Zanim zdołaliście się zorientować Malcalen został złapany za kostkę w stalowy uścisk a Rhiamon została dźgnięta w łydkę ostrzem. Byli to zakapturzeni. Malcalena złapał ten któremu wbił ostrze w plecy a drugi wbił w nogę dziewczyny coś co wystrzeliło mi najwidoczniej z klatki piersiowej - na to wskazywała dziura w szacie.

Zza karawany usłyszeć można było przerażający ryk. Wyłonił się olbrzym wysokości około 250cm. W dłoniach trzymał dużych rozmiarów działo, jakby wyrwana ze statku armata. Wokoło niego zebrały się również Devaary w ilości piętnastu.

Podsumowanie:
Rhia - minus 50 pkt życia, ostrze w prawej łydce, lekkie krwawenie.
Powrót do góry Go down
Malcalen
Malcalen
BYŁY KSIĄŻĘ THANGALDAROS


Miano : Malcalen Akuma Vi Draak
Liczba postów : 39
Join date : 19/02/2015

Oaza Empty
PisanieTemat: Re: Oaza   Oaza EmptySro Kwi 22, 2015 5:08 pm

Pięknie, Mal unieruchomiony przez jakieś blaszane gówno za dychę, z biedronki, a Rhiamon dała się zranić, jaka z tego nauka? Nigdy więcej tak długiej przerwy i opierdalania się. Chyba będzie trzeba zawołać wsparcie. Malcalen ponownie wbił miecz obok siebie, rzucił sztyletami prosto w oczy olbrzyma, i zagwizdał, podniósł miecz, w tym samym momencie Clouds chwycił jedną blaszaną pułapkę w pysk, uprzednio odgryzając rękę która trzymała nogę Drowa, a drugą w łapy i odleciał, aby zająć się nimi w innym miejscu. Cała wcześniejsza akcja była po to aby olbrzym nie mógł wystrzelić z działa, i jednocześnie uniemożliwić mu celne strzelanie gdyby udało się Malowi trafić w oczy, nawet jeżeli tego nie zrobił, to Lord powinien zdążyć wykonać swoją robotę kiedy olbrzym reagował na lecące w jego kierunku sztylety. W każdym bądź razie dzięki tej akcji powinni być wolni, a Akuma wciąż miał jeden sztylet. - W porządku? - zapytał Rhiamon jeżeli miał taką możliwość. Jeżeli z kolei został zaatakowany z działa, oczywiście odskoczył unikając pocisku, w przypadku wszelkich ataków pozostałych przy życiu wykonywał uniki, na tyle na ile mógł, jednocześnie próbując kontratakować. Nie próbował za specjalnie pomagać towarzyszce, ufał jej i wiedział, że prawdopodobnie sobie poradzi, w końcu ma kilka umiejętności jej na to pozwalających. Poza tym jeżeli go zaatakowali musiał martwić się o siebie, i na sobie się skupić aby w pełni wykorzystać załączone umiejętności.


Ostatnio zmieniony przez Malcalen dnia Sro Kwi 22, 2015 9:41 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Rhiamon
Rhiamon


Liczba postów : 34
Join date : 16/02/2015
Age : 25

Oaza Empty
PisanieTemat: Re: Oaza   Oaza EmptySro Kwi 22, 2015 6:32 pm

Kurwa, no co jest. Ledwo zdążyła zaatakować, a tu już na wstępie dostała kosę w nogę. Najważniejsze było teraz, żeby wyeliminować pozostałą czwórkę, później pustynne, następnie zakapturzonych i olbrzyma. Chociaż z olbrzymem było o tyle łatwiej, że miał słabszą koordynację ruchową.
Szybkim ruchem pozbyła się ostrza z nogi. Utrudniałoby ono jej dalsza walkę, a w wolnej chwili zawsze może zahamować krwotok. Zerknęła na Mala. Skinęła głową. - Taa, drobne drobne draśnięcie- mruknęła w jego stronę. Postanowiła przywołać Tewerryna, który mógłby pomóc w odparciu ataku chociaż ze strony pustynnych. Mieliby o połowę mniej roboty i mogliby się skupić na ważniejszych przeciwnikach. Zagwizdała w dwa palce i długo czekać nie musiała. Smok zawsze starał się trzymać blisko niej. Zresztą wcześniej zadbała o to, by za nimi poleciał. Wskazała smokowi grupkę pustynnych przy olbrzymie. Teraz mogli z mrocznym zyskać na czasie. Wszystkie zaklęcia postanowiła zatrzymać na olbrzyma i zakapturzonych. Wydawali się najbardziej groźni.
Resztę sztyletów, którymi poprzednio rzucała schowała i chwyciła dwa główne. Zniknęła na moment, by zaraz zadać dwóm z czterech przeciwników serię szybkich ataków usiłując trafiać w kilka miejsc. Szyję, brzuch, nogi. Odpowiednio do ataku raz kucała, a raz się wybijała usiłując uniknąć ich ataków. Mieli tę przewagę, że byli skrytobójcami, dlatego doskonale posługiwali się bronią dwuręczną oraz byli bardzo zwinni i szybcy. Poza tym doświadczeni. Miała nadzieję, że obejdzie się bez większych obrażeń. Zerknęła na przyjaciela, ale sadziła, że ten sobie poradzi. Ona musiała mu pomóc, dlatego skupiła się na reszcie oponentów z bułatami. Doskoczyła do pozostałych dwóch i powtórzyła czynności jak z tamtymi próbując osłonić najważniejsze dla siebie miejsca jak szyja, czy głowa.
Powrót do góry Go down
Farirrlan
Farirrlan


Miano : Farirrlan
Liczba postów : 30
Join date : 16/04/2015

Oaza Empty
PisanieTemat: Re: Oaza   Oaza EmptySro Kwi 22, 2015 9:58 pm

Sytuację na prawdę rozrzedziły smoki Elfów. Pozbywając się dwóch mechanicznych lalek przeciwników, zyskaliście sporą przewagę. Noże Malcalena również bez problemu trafiły w oczy olbrzyma zanim ten był w stanie się w ogóle zorientować co się dzieje. Smok Elfki również nie próżnował i zajął się niemalże wszystkimi małymi drapieżnikami pozostawiając jedynie 3 przy życiu. Te jednak szybko czmychnęły z powrotem do swoich jaskiń w przestrachu przed olbrzymią bestią.

Gdy smok mężczyzny zawracał już w stronę kanoniera ten w ostatnich chwilach furii wystrzelił przed siebie z działa. Okazało się, że nie była to kula lecz potężna metalowa siatka do łapania smoków zakończona na rogach sporymi ostrymi kolcami. Pomimo olbrzymiej zręczności Mal'a jego prawe ramie przy w okolicach barku zostało mocno lecz nie krytycznie rozharatane. Na szczęście nie była to rana cięta lecz szarpana więc nie krwawiła mocno ani nie przeszkadzała za bardzo w walce.

Do pokonania zostało wam czterech najemników ale po chwili usłyszeliście przeraźliwy ryk gdzieś z daleka. Na horyzoncie pojawił się mały punkt szybko zbliżający się do was.

Podsumowanie tury:
Malcalen - minus 55 pkt hp, lekko krwawisz z prawego ramienia w okolicach barku, brak negatywnych efektów jeśli chodzi o efektywną walkę.
Rhia - krwawienie ustąpiło a noga zdaje się lekko zdrętwiała jednak jest to niemalże niezauważalne.
Powrót do góry Go down
Malcalen
Malcalen
BYŁY KSIĄŻĘ THANGALDAROS


Miano : Malcalen Akuma Vi Draak
Liczba postów : 39
Join date : 19/02/2015

Oaza Empty
PisanieTemat: Re: Oaza   Oaza EmptySro Kwi 22, 2015 10:16 pm

No i pięknie sytuacja wygląda teraz o wiele lepiej niż przed chwilą, dobrze jednak mieć smoki, chociaż zatęsknił nieco za Rossem, też w takich sytuacjach potrafił być przydatny. Malcalen ruszył na dwóch przeciwników a Rhii zostawił dwóch pozostałych, przy takim podziale zabicie najemników to już tylko formalność. ale nagle usłyszał ryk. Zatrzymał się na chwilę w miejscu i spojrzał za siebie, dostrzegł mały punkt dosyć łatwo. Ale póki co mieli nieco czasu aby go olać. Dla Mala pokonanie dwóch przeciwników z wciąż aktywnymi buffami nie powinno być problemem, tak więc po prostu zaatakował ich frontalnie. Poczekał do ostatniej chwili aż go zaatakują myśląc, że ten w biegu nie wyhamuje, ale w momencie gdy któryś, bądź obaj machnęli bułatami on odskoczył w bok jednocześnie przecinając mieczem jednego z nich, a potem odbił się od podłoża na drugą stronę zabijając cięciem drugiego. W razie potrzeby użył mocy mieczy aby uczynić ich ewentualne bloki bezużytecznymi. W przypadku gdy z kolei dwójka próbowała się bronić, elf op prostu wykonał precyzyjne cięcie w obu na raz na wysokości krtani, również używając mocy swoich broni.
Powrót do góry Go down
Rhiamon
Rhiamon


Liczba postów : 34
Join date : 16/02/2015
Age : 25

Oaza Empty
PisanieTemat: Re: Oaza   Oaza EmptyCzw Kwi 23, 2015 1:31 pm

Przynajmniej pozbyli się sporej grupki pustynnych, więc mogli więcej czasu poświęcić na uciążliwych najemników i dwie zakapturzone postacie. To był na razie jej cel główny, potem dopiero mogli się zajmować olbrzymem. I najwyraźniej kolejnym kłopotem, który z prędkością światła zbliżał się w ich stronę z nieba. Ale teraz nie to było najważniejsze.
Zmarszczyła brwi i ruszyła na dwójkę mężczyzn z bułatami, którą zostawił jej Mal. Powinno im pójść już łatwo zostawiając większe problemy na głowie. Natarła na nich jak zwykle atakując na różnych poziomach. Kiedy było trzeba kucała albo przemieszczała się atakując ich zza pleców. Starała się unikać wszystkich ich nagłych ruchów i korzystać w tym samym momencie z odsłoniętych partii ciała. Kiedy oni wykonywali zamach ona starała się tego uniknąć i wykorzystać słabe punkty. Uważała teraz podwójnie, aby tamci znów nie zadali jej jakiegoś szkodliwego obrażenia. Usiłowała ugodzić ich w różne partie, ale szczególnie polowała na ich karki, żeby pozbawić ich życia szybciej.
Powrót do góry Go down
Shirei
Shirei
CESARZ VENDICARE


Miano : Aramil Shirei von Reichs
Liczba postów : 48
Join date : 02/02/2015

Oaza Empty
PisanieTemat: Re: Oaza   Oaza EmptyCzw Kwi 23, 2015 5:55 pm

Bez najmniejszych problemów pozbyliście się najemników na czas. Jednak nikt z was nie zdołał zorientować się kiedy skrzydła zielonego smoka podcięły wam nogi. Wylądowaliście na plecach, piasek zdołał dostać się wam do ust jak i do oczu. Zielony nie aż tak potężny lecz bardzo zwinny smok wlepiał w was czarne ślepia.

Niebo zaszły czarne burzowe chmury jednak nie spadł z nich żaden deszcz. Z ziemi wystrzeliły potężne łańcuchy które oplotły wasze smoki. Domyślacie się, że dopóki nie pokonacie smoka nie zdołacie ich uwolnić.
Powrót do góry Go down
Malcalen
Malcalen
BYŁY KSIĄŻĘ THANGALDAROS


Miano : Malcalen Akuma Vi Draak
Liczba postów : 39
Join date : 19/02/2015

Oaza Empty
PisanieTemat: Re: Oaza   Oaza EmptyCzw Kwi 23, 2015 7:48 pm

Początkowo przetarł szybko oczy rękoma, dokładniej mówiąc zgięciami nadgarstków trzymając miecze do zewnątrz aby się przypadkiem nie pociąć, oraz wypluł piach z ust, przynajmniej na tyle na ile mógł. Następnie szybko się podniósł i spojrzał na zielonego. No cóż, smok jak smok, może inni by mieli problem, ale w końcu Rhia i Mal pochodzą z pokolenia mrocznych które specjalizowało się w polowaniu na smoki i dobrze wiedzieli gdzie bić aby zranić, gdzie by unieszkodliwić, i gdzie by zabić. Akuma spojrzał na towarzyszkę, kiwnął głową, i ruszył na smoka od lewej strony. Unikał różnych jego ataków, gdy trzeba było skakać skakał, gdy należało odskoczyć, odskakiwał, schylić się, schylał, itd. Jeżeli udało mu się dobiec do smoka naciął jego łapę, a następnie spróbował na niego wskoczyć, czy nawet się wspiąć, jeżeli mu się udało jak najszybciej dostał się na grzbiet pomiędzy skrzydłami, jeżeli smok próbował go zrzucić, ten wbijał miecze między łuski, wiedział, że nie za wiele mu tym zrobi, ale chodziło o to żeby się utrzymać. Gdyby udało mu się dostać na wspomniany wcześniej grzbiet, natychmiast wbił miecze idealnie w miejsce w którym skrzydła łączą się z grzbietem, co powinno uniemożliwić smokowi latanie. Następnie szybko je wyciągnął i spróbował dostać się na łeb aby naciąć kark, kolejny czuły punkt dosyć łatwy do zranienia i w którym można poważnie smoka zranić. Teraz pozostaje albo wbić miecz w łeb od tyłu, tak aby wyszedł przez pysk, albo od przodu wbić w czoło. Gdyby został zrzucony, bądź nawet nie udało mu się dostać na smoka, wówczas unikał ataków zwracając uwagę na siebie, i mając nadzieję, że Rhiamon zrobi swoje.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




Oaza Empty
PisanieTemat: Re: Oaza   Oaza Empty

Powrót do góry Go down
 

Oaza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: TERENY NICZYJE :: Zapomniane Pustynie :: Pustynia ámbar-