Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.



 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Pokój Zerrave

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Natsu
Natsu
BYŁY CESARZ VENDICARE


Miano : Nathaniel "Natsu" von Reichs
Liczba postów : 11
Join date : 23/02/2015

Pokój Zerrave - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Zerrave   Pokój Zerrave - Page 2 EmptyWto Kwi 21, 2015 8:43 am

Potrząsnął głową, aby dać znać, że nie. Czuł się teraz znacznie lepiej, nic dziwnego, skoro zamiast skupiać się na uczuciu kamieniołomów pracujących w głowie myślał o pięknej kobiecie. Ciekawe, jak tu trafiła? Zapewne istnieli od całkiem niedawna jako organizacja, raczej nie była też zjawiskiem codziennie widzianym w tym lesie. Okropna mikstura, ta? Da radę to wypić, nie umrze od tego przecież...Chyba. Poza tym takie jednostki jak on nie rzygają od byle czego, a pani medyk bardzo się stara, by przywrócić mu zdrowie. Należy nie torpedować tych starań i robić to, co każe. Był tylko jeden kłopot.

- Daj mi to, jakoś ścierpię ten ohydny smak. - a co mu tam, będzie mistrzem samokontroli i wypije. Uśmiechnął się lekko. Coś czuł, że ktoś go tu w konia robi, ale po co psuć zabawę? Będzie miał co wspominać do późnej starości i z czego się śmiać przy alkoholu.

- Dasz mi coś do ubrania, jak skończysz mnie składać? Nie, żebym chciał ukryć mój seksapil, ale zakładam, że półnagi kamerdyner latający po lesie to rzadki widok w tych stronach. Strzeżonego smok ustrzeże. - skąd to powiedzenie, nie wiedział i specjalnie się nie zastanawiał. Po prostu je zastosował i tyle. Amen. Kropka nienawiści. (XD) Skoro są sami...

- Rozumiem, że on tak serio z tymi różami i oknem? Jakoś nie sądzę, żebyście mieli tu warunki na ogród. No chyba, że na ogród rozkoszy.

Zboczeniec, haha...Haha...Pozostaje tylko mieć nadzieję, że Zerri go nie zabije, on chce żyć jeszcze!
Powrót do góry Go down
Zerrave
Zerrave
PANI ZŁODZIEI


Miano : Zerrave
Liczba postów : 20
Join date : 26/02/2015

Pokój Zerrave - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Zerrave   Pokój Zerrave - Page 2 EmptyWto Kwi 21, 2015 5:17 pm

Zerri ulżyło, gdy mężczyzna potrząsnął przecząco głową na jej pytanie i tak musiałby poczekać na lek, gdyby coś go bolało, bo spiżarnia leków i ziół świeciła teraz pustkami. Uśmiechnęła się pod nosem, słysząc jego kreatywne powiedzenie. W kwestii ubioru to dziewczyna będzie musiała zabrać coś z szafy Mala. Chyba, że Nathaniel chce latać w jej staniku, który za dużo mu i tak nie zakryje. Jednak patrząc na jego mięśnie i szerokie ramiona, nie rozumiała po co się spieszyć.
- To zależy czy będziesz grzecznym pacjentem. I tak nie rozumiem tego. Czy nie będzie ci się lepiej sprzątać bez niepotrzebnych rzeczy? No, chyba, że pokojóweczka chce już swój seksowny uniform.
Więc zapytał o żart Mala, czy naprawdę musiał? Postawiono Zerrave ponownie w skomplikowanej sytuacji. Znajomego już nie ma i może go wydać, ale co to jej da? Przecież jeśli demon dowie się prawdy może już nie chcieć ogarnąć ich domu, a co gorsza z jej futrami. Jednakże w podzięce miał to zrobić, przynajmniej tak mówił.
- Jakiś ty pewny z naszym zapałem do ogrodnictwa, a co jeśli powiedziałabym, iż jednym z twoich zadań było o zadbanie o nasz ogródek? Jednak historię twojego okaleczenia omawiaj z Malem, bo ja dostałam cię już w takim stanie- wstała i podeszła do drzwi.- Zaraz wrócę. Idę po tą miksturę, której jak słyszę nie możesz się doczekać, więc leż spokojnie do mojego powrotu. Chcesz coś? Głodny? Bo nie obiecuję, że drugi raz będzie mi się chciało schodzić.
Zamykając drzwi, zatrzymała się w połowie. Spojrzała w stronę łóżka i dodała z lekkim rozbawieniem.
- Co do ogrodu rozkoszy interesująco to brzmi, muszę się nad tym głębiej zastanowić.
Po czym zamknęła drzwi, wymyślając małą karę dla zboczeńca, który leży w jej łóżku.
Powrót do góry Go down
Natsu
Natsu
BYŁY CESARZ VENDICARE


Miano : Nathaniel "Natsu" von Reichs
Liczba postów : 11
Join date : 23/02/2015

Pokój Zerrave - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Zerrave   Pokój Zerrave - Page 2 EmptySro Kwi 22, 2015 1:55 pm

- To cuda działyby się nawet tutaj. Po co mi ubrania...Żeby w razie niepożądanej wizyty nie sprowadzać Malcalenowi i Tobie na głowę stada piszczących na mój widok wielbicielek. - zauważył drwiąco, leżąc zgodnie z poleceniem.

Czy był głodny...Niespecjalnie. Jak odzyska siły, zacznie polować na zwierzynę, zdobywać sobie jedzenie zgodnie z zasadami panującymi w Hametsu. Skoro ma być kamerdynerem, to powinien zachować pełną samowystarczalność. Może nawet dostarczałby przyjaciołom zaopatrzenie? Szukanie ziółek to niezły sposób zarobku, przy okazji znalazłby może coś, co pomogłoby mu w odzyskiwaniu pamięci. Nie całej, ale większości na pewno. Warto byłoby wiedzieć, kogo ma zabić za rozbicie mu czaszki w nieznanym lesie, chyba że bajeczka Mala znajdzie swoje potwierdzenie.

- Jedzenie będę kombinował sam. Dobry służący jest samowystarczalny, a nawet powinien umieć kombinować zaopatrzenie. - w tej chwili jego oczy i włosy zmieniły na chwilę kolor, poczuł głód doznań. Zapewne był takim świrem, że miał w sobie drugie ja, alter-ego, ukrytą podświadomość. No, ale nikt nie mówił, że będzie normalnym pacjentem! Opanował się.
- Ale chciałbym napić się Finlandii. Pewnie Mal trzyma ją w jakichś piwnicach... - chyba już kiedyś to powiedział, bo w jego ustach było to tak naturalne jak "Mamy dziś piękną pogodę". Gdy wyszła, zatopił się w zadumie. Kawałki układanki powinny pasować...
Powrót do góry Go down
Zerrave
Zerrave
PANI ZŁODZIEI


Miano : Zerrave
Liczba postów : 20
Join date : 26/02/2015

Pokój Zerrave - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Zerrave   Pokój Zerrave - Page 2 EmptyPią Kwi 24, 2015 6:59 pm

Oczywiście wiedziała, gdzie Mal trzyma swoje zapasy. Zdziwił ją jednak pewność mężczyzny, który był tu pierwszy raz, a wie jaki to alkohol trzymają w piwnicy. Dobrze wiedziała, iż nie powinna ruszać rzeczy szefuncia, ale całe poranne zamieszanie, strasznie ją zmęczyło i dobrze byłoby coś wypić. Jeszcze do tego ma dobre towarzystwo. Nawet, to w końcu ma urodziny i na trochę swobody może sobie pozwolić, czyż nie? Będąc w kuchni, wyciągnęła z dolnej szafki szczelnie zamknięta puszkę. Wrzuciła parę patykow do pieca oraz rozpadając je własnym ogniem, umieściła metalową puszkę nad ogniem. Zeszła na dół do piwnicy i szperajac po półkach, odsuwala niepotrzebne graty, w końcu dotarła do celu. Zabrała dwie butelki i wróciła do kuchni. Przyłożyła dłoń do metalowego naczynia, uważając, aby go nie dotknąć. Był chyba wystarczająco ciepły. Zgasiła ogień wodą, którą prędzej nalała do wiadra. Wychodząc z pomieszczenia chciała skierować się w stronę schodów, ale ciekawość znowu wygrała. Otworzyła drzwi wejście, w celu zobaczenia nieznajomego smoka, którego obecność ciągle czuła. Smok był w niesamowicie dużych rozmiarach. Zapewne przerastał ją spokojnie o głowę w jej smoczej formie. Uśmiechnęła się serdecznie i poinformowała nowego przybysza, iż jego pan trzyma się nieźle. Może o tym wiedział, może nie... Zerri nie zna relacji jakie panują między smokiem a jego jeździcem.
Nie mogła sobie jednak pozwolić sobie na pogaduszki, bo jeszcze mikstura wystygnie. Wróciła, więc uśmiechnięta do swojego pokoju i kładąc na komodzie Finlandie, podeszła do łóżka.
- Tęskniłeś?
Po czym odkręciła wieczko. Nieprzyjemny zapach wypełnił pokój. Jak to dobrze, że okna jeszcze nie zamknęła. Pierwsze co jej się rzuciło na myśl to to, iż może termin wartości już minął. Ale czy w ogóle to ma jakiś termin ważności? Najwyżej demona czekają dłuższe spotkania z kibelkiem. Powinna teraz wręczyć mu naczynie i radzić sobie sam, ale jeszcze chciała być miła. Dlatego weszła na łóżko i klekając na poduszkach, położyła głowę Nathaniela na swoich nogach.
- Sam weźmiesz i wypijesz, czy pacjent potrzebuje pomocy uroczej lekarki?
Jeśli chodzi o karę, którą miała wymyślić to jeszcze z tym poczeka.
Powrót do góry Go down
Natsu
Natsu
BYŁY CESARZ VENDICARE


Miano : Nathaniel "Natsu" von Reichs
Liczba postów : 11
Join date : 23/02/2015

Pokój Zerrave - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Zerrave   Pokój Zerrave - Page 2 EmptySro Maj 13, 2015 5:52 pm

Miękko tu nawet, lepiej niż w domu (jeżeli jakikolwiek miał). Uśmiechnął się szeroko, ale z sarkazmem. Owszem, tęsknił, przyznałby się do tego przed każdą kobietą, nie tylko przed nią! Popatrzył dłuższą chwilę. Butelka Finlandii! Tak! To coś, czego pożądał, od dość dawna...Czuł też sporą potrzebę za ciałem jakiejś pięknej dziewoi ze zgrabną figurą oraz interesującym charakterkiem, jednak nie będzie dupczył byle kogo i byle jak! Zaczeka, aż urocza pani doktor pozwoli odwdzięczyć się zachwyconemu jej metodami pacjentowi w naturze - bo trudno przypuścić, żeby miał przy sobie jakieś pieniądze...Spiczastouchy kumpel gdzieś się wyniósł, więc ku jego najwyższemu zadowoleniu sprawy ułożyły się bardzo pomyślnie. Niewiasta, dach nad głową i Finlandia! Można mu tylko było gratulować. Wyciągnął powoli rękę po butelkę. Powąchał kilka razy, przyjrzał się uważnie. Nie wyglądało groźnie, ot, zwykły alkohol. Może nie zabije go na miejscu. Po co mieliby go otruwać, jeżeli jest ich kamerdynerem?

- Taaak, tęskniłem i to bardzo. Nie tylko za wódką, lecz za panią doktor. Wciąż nie mogę Ci się odwdzięczyć, ale obiecuję, że to zrobię. I sam wypiję, pacjenta nie trzeba ciągle niańczyć. Już ogarniam te futra... - powoli i z jaką taką gracją wstał. Niepewnie wyszedł z pokoju, oparł się o ścianę. Prosty spacerek...ale męczący dla kogoś, kto miał rozjebany łeb!

Po około 300 krokach, długich poszukiwaniach oraz kilku przystankach dla nie zemdlenia odnalazł jakieś wiadro z czymś wodopodobnym. Po zanurzeniu dłoni w jego zawartości wyszło na to, że to faktycznie woda, i to bardzo ciepła. Skoro tak, to można w tym coś uprać. Przyniósł to cholerne wiadro do pokoju, chociaż i tak sporo na siebie wylał, po czym zabrał się do prania. Jakoś mu to szło. Jakoś. Smród szedł niewymowny, ale cóż, demony się nie poddają! Wreszcie większość plam zlazła. Zadowolony demon wyniósł pranie na zewnątrz. Ryk smoka, powiew wiatru i kilka innych efektów dźwiękowych oznajmiło, że Himmel postanowił wyręczyć swojego pana w tym karkołomnym zadaniu, jakim było  suszenie bielizny. Jak to zrobił? Ano dmuchnął ogniem na ziemię, dzięki czemu powstało ognisko. Zadowolony z siebie Natsu położył futerka w średniej odległości od ognia, przycisnął kamieniami, żeby nie odleciały czy coś. Nagle poczuł dziwnie znajome mrowienie na szyi...


Szary kaptur. Drzewa. Krzewy. Wąska ścieżka. Trudny wybór? Krzyk w ciemności. Błysk miecza. Członkowie jakiejś organizacji. Pięcioletnie dziecko, bardzo do niego podobne. Studium oprawione w szkarłat. Wyznawcy smoka. Mężczyzna...Łowca demonów? Twarz nieznajomej kobiety, uśmiechającej się z litością nad czyimś ciałem. Ktoś zginął. Upadek. Wróg. Krzyk dzikiego ptaka zwiastujący nowy dzień...


Potrząsnął głową, chcąc odgonić dziwny kalejdoskop obrazów. Co właściwie zobaczył? Wyglądało to jak wizja. Mniejsza o to, musi wrócić do Zerrave. Jeszcze by wyszedł na wariata. Może to początki obłędu albo coś. Bez Finlandii wariuje. Na to wyglądało. Wskazał triumfalnie za okno, po czym zaczął pić. Himmel pilnował ognia. Było pewne, że nie podpali żadnych futer, bo po prostu go nie interesują!
Powrót do góry Go down
Sponsored content




Pokój Zerrave - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Zerrave   Pokój Zerrave - Page 2 Empty

Powrót do góry Go down
 

Pokój Zerrave

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: TERENY NICZYJE :: Bezkresna Puszcza Elfidrów :: Siedziba oddziału Hametsu :: Piętro I-